środa, 20 lipca 2016

Mity na temat weganizmu - zebrane w całość z mojego fb i systematycznie uzupełniane :)

1. Wegańskie jedzenie jest bez smaku
Wszystko co tak naprawdę nadaje smak naszemu jedzeniu to zioła i przyprawy. Spróbuj zjeść kawałek mięsa bez soli, pieprzu. Przecież wiesz, że nie da się czegoś takiego zjeść! Czasem, jak z każdą potrawą, błędem może być zbyt długie lub krótkie gotowanie, zły dobór obróbki cieplnej, zły dobór składników. Tofu nie ma smaku? to prawda! ale ile stwarza to możliwości, żeby nadać mu pożądany przez nas smak.

 2. Krowy dają mleko, bo to przecież krowy
Dalej spotykam się z opinią, że krowa daje mleko, bo to krowa! i tyle.
Krowa daje mleko podobnie jak pies, kot, człowiek po to, żeby wykarmić swoje dziecko. W tych wszystkich fermach mlecznych, z których w większości pochodzi mleko, trafiające na półki sklepowe, krowy są regularnie zapładniane. Tuż po urodzeniu krowie dziecko zabierane jest matce. Mleko przeznaczone do wykarmienia młodego, trafia na sklepowe półki...
Hm... Ale przecież inne dorosłe ssaki nie piją mleka i to jeszcze od osobnika obcego gatunku! Tak, tak. Wczoraj przeczytałam pod tego typu argumentem - I co z tego? Przecież inne ssaki nie grają też w siatkówkę i nie używają też komputerów.
Zostawiam do przemyślenia popijając kawę z mlekiem ryżowym, bo słów już brak.

 3. Weganizm jest drogi
To chyba zarzut, który słyszę najczęściej. Sam musisz przyznać, że to pojęcie względne. Ma rację ten, kogo zadawala ser "seropodobny", jajka "trójki", parówki o znikomej zawartości mięsa czy mielonka z puszki... Ok, brzmi strasznie? Ale właśnie tacy konsumenci mają najwięcej do powiedzenia. Jeśli chcesz lepiej zjeść, dobrze wiesz, że musisz wydać parę złotych więcej. Kiedy jadłam wszystko, zawsze zwracałam uwagę na skład produktów.
Może to mało przekonujący argument, ale odkąd jemy roślinnie, wydaję mniej pieniędzy na jedzenie.
Swoją drogą jeśli chcę to na jedzenie potrafię wydać dużo, ale nie muszę...
Ok, mogłabym wydawać więcej gdybym codziennie zajadała się awokado, nadziewała bataty czy zjadała desery z chia... Zawsze można poszukać promocji na soczewicę, kasze, tofu... Weganizm nie jest drogi!


 4. Osoba na diecie wegańskiej nie jest w stanie zaspokoić zapotrzebowania na wapń
Pewnie! może być narażona na niedobory, kiedy zjada na śniadanie bułkę z dżemem a dalej w ciągu dnia wcale nie jest lepiej! Każdy człowek powinien spożywać dziennie od 1000 mg do 1200 mg wapnia. Statystyczny Polak spożywa tylko 50% zalecanej dziennej dawki wapnia.
Jak w prosty sposób zapewnić sobie odpowiednią dawkę wapnia na diecie wegańskiej? Wybierając podane produkty:
Brokuł (gotowany, szklanka) 62 mg
Swieży sok pomarańczowy (1 szklanka) 300 mg
Mleko roślinne (1 szklanka) 200-300 mg
Tahini (2 łyżki )130mg
Figi (pół szklanki) 130mg
Jarmuż (szklanka) 180mg
Suma tych produktów zapewnia nam zapotrzebowanie na wapń na diecie wegańskiej. Dodatkowo spore ilości wapnia znajdziemy w migdałach, fasoli, soczewicy, sezamie, suszonych morelach.

 5. Weganie jedzą tylko zdrowe rzeczy
O nie, nie, nie! Przechodząc na weganizm każdy człowiek kieruje się jakimś powodem. Czasem jest to chęć poprawienia i zachowania dobrego zdrowia, czasem moda, czasem powody etyczne. Bardzo często śledzę stronę na fb gdzie weganie wstawiają zdjęcia dań, które akurat jedzą lub jedli niedawno. Co jedzą weganie? Niektórzy jedzą same zdrowe rzeczy, ale jest też masa ludzi, którzy zajadają się chipsami, żelkami (oczywiście tymi bez żelatyny),wszystko popijając hektolitrami coli. Należy również zauważyć, że ogromna ilość wegańskich produktów w sklepach jest bardzo przetworzona.

Hummus "po mojemu"

Szczerze mówiąc, długo wzbraniałam się przed robieniem hummusu. Uważałam, że zrobienie dobrego to sztuka i że nie dam rady. Jednak ostateczne przejście na weganizm zmusiło mnie do przełamania się... Chyba nie trzeba zaznaczać, jak istotne jest spożywanie roślin strączkowych na diecie wegańskiej.
Wokół hummusu narosło mnóstwo legend - skąd pochodzi, jaki jest sposób na idealny... Kiedy już odważyłam się go zrobić okazało się, że kluczowe dla mnie jest to, aby był idealnie gładki. Chciałabym przedstawić Wam mój sposób na hummus...

1.Dzień przed planowanym robieniem hummusu zalewam cieciorkę dużą ilością wody. Moczę ją 10-12 godzin. Po tym czasie dokładnie płuczę ją na sicie i  zalewam świeżą wodą.
2. Następnie dodaję łyżeczkę sody oczyszczonej.Wstawiam garnek na palnik. Soda znacznie skraca czas gotowania. Bez sody cieciorka gotuje się około 2h. Podczas gotowania wytwarza się duża ilość piany, którą zbieram z powierzchni wody. Ponoć to zanieczyszczenia, których w ten sposób należy się pozbyć. Cieciorka z sodą gotuje się ok. 40 min. Ziarna są dobrze ugotowane, kiedy łatwo można je rozgnieść w palcach i mają "mazistą strukturę". Jest to kluczowy punkt w produkcji hummusu. Jeśli zajdzie taka potrzeba należy przedłużyć gotowanie o ok 10-15 min, ewentualnie dodać jeszcze trochę wrzątku, żeby cieciorka miała się w czym gotować!
3. Po ugotowaniu cieciorkę należy dość obficie posolić, przykryć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Nie odcedzać!
4.W międzyczasie przygotowuję tahini. Dużą ilość łuskanego sezamu prażę na suchej patelni. Jak widać jedne ziarenka są bardziej uprażone, inne mniej. Ważne, żeby ich nie przypalić, bo ostatecznie hummus będzie gorzki w smaku. Ja hummus zawsze robię z 300g cieciorki. Nigdy nie ważę sezamu, przeznaczonego na tahini. Po prostu obficie zasypuję dno patelni. Tak jak wcześniej pisałam - mimo wszystko w hummusie kluczowa jest aksamitna konsystencja. Wracając do tahini a właściwie do jego prdukcji... Uprażone ziarenka przesypuję do wysokiego naczynia (akurat to jest ważne, jeśli nie chcecie mieć sezamu w całej kuchni) dolewam oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek i blenduję wszystko za pomocą blendera ręcznego. Na tym etapie nie musi to być idealnie zblendowane, bo później czeka nas długie i dokładne blendowanie z cieciorką...Ważne, żeby nie było widocznych zbyt wielu ziarenek.
5.Kiedy ugotowana cieciorka już ostygnie odcedzamy ją, blendujemy samą, a następnie z dodatkiem tahini, soku z 1/2 cytryny, 3 ząbków czosnku, sporej ilości kuminu rzymskiego (jest to tradycyjny dodatek, bardzo go lubię i dodatkowo ułatwia trawienie) i sporej ilości chilli w proszku. Ja nie dodaję już kolejnej porcji oleju lub oliwy na tym etapie, bo sporą ilość dodaję przy produkcji tahini. Być może istnieje także konieczność dodania soli do smaku. Teraz jest też czas na dodanie odpowiedniej ilości "lodowatej" wody czyli wody w naczyniu wstawionej na pół godziny do lodówki. Taki dodatek sprawi, że hummus będzie jeszcze bardziej "mazisty", kremowy i puszysty... Ilość tej wody musicie sami ustalić na podstawie obserwacji konsystencji.
6. Teraz najprzyjemniejszy punkt czyli podawanie hummusu! Najczęściej jem go po prostu na kanapkach z racji tego, że jestem kanapkowym potworem i uwielbiam je jeść! A to inne sposoby podania:

Hummus na sałatach, z pomidorkami koktajlowymi, drobną fasolką i dressingiem z oliwy z oliwek i octu jabłkowego.
Najlepsze podanie czyli hummus, świeże warzywa, ciepłe grzanki




Mam nadzieję, że kilka moich rad może komuś się przydać. Smacznego!

sobota, 11 czerwca 2016

Moje zielone koktajle!

Długo mnie nie było! Wiele też się zmieniło. Mój blog trochę zmieni wymiar, ponieważ moja dieta od stycznia wygląda zupełnie inaczej. Długo zastanawiałam się czy likwidować z bloga przepisy z użyciem mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Nie będę tego robić, jest to kawałek mojego życia. Chcę jednak postawić grubą kreskę i zacząć wszystko od nowa (właściwie to zaczęłam już pół roku temu).

Dzisiaj parę słów na temat zielonych koktajli, które na stałe zagościły w mojej diecie.

Bazą do każdego koktajlu są ZIELONE LIŚCIE. Najczęściej jarmuż, szpinak ostatnio także rukola.

szpinak

jarmuż
Jest to magiczne pożywienie ponieważ żadna inna grupa pokarmów nie charakteryzuje się taką gęstością odżywczą. O gęstości odżywczej pisałam ostatnio na fb. Warzywa zielonolistne mają bardzo mało kalorii a dużo błonnika. Są potężnymi sprzymierzeńcami w walce z rakiem, chronią przed miażdżycą, zmniejszają ryzyko pojawienia się cukrzycy typu 2, zawarte w nich karotenoidy pobudzają układ odpornościowy. Co chyba najważniejsze - są dobre dla kości, ponieważ zawierają dużo wapnia.
Każdy proces chorobowy można w jakimś stopniu załagodzić poprzez konsekwentne spożywanie warzyw zielonolistnych.

Drugą składową mojego koktajlu jest zawsze przynajmniej jeden  produkt z grypy SUPERŻYWNOŚCI.

Wybieram: spirulinę, (wcale nie ma takiego obrzydliwego smaku o jakim się mówi!) młody jęczmień, siemię lniane. Na 1 koktajl czyli ok 4-5 porcji daję 2 łyżeczki tych produktów. Najmniej charakterystyczne jest mielone siemię lniane, które praktycznie w ogóle nie wpływa na końcowy smak koktajlu.

młody jęczmień 



mielone siemię lniane

spirulina
Następnie dodaję różne OWOCE. Najczęściej takie, jakie akurat mam w kuchni. Ostatnio są to oczywiście truskawki, które oprócz swego oczywistego waloru smakowego, dodają nam czegoś więcej w takim zestawieniu. Otóż truskawki zawierają duże ilości witaminy C. Dodawane do zielonego smoothie wzmagają przyswajanie żelaza.

Następnie dodaję wodę - źródlaną lub mineralną. Wszystko dokładnie miksuję... i gotowe!
Zielone koktajle robię codzienne. To prosty sposób na dostarczenie mnóstwa wartościowych składników do diety. Zabieram je do pracy lub wypijam w domu. Kończę tego posta, kończąc koleją szklaneczkę :)

poniedziałek, 9 lutego 2015

Przepyszne ciasto dyniowe

Przepis pochodzi z jednego z numerów "Kuchni"
Obłędnie dobre ciasto dyniowe.

Składniki:
4 jajka
150g masła
180g brązowego cukru
300g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka imbiru w proszku
szczypta soli
400g startej dyni
150g suszonej żurawiny
100g białej czekolady - pokrojonej w drobną kosteczkę

Przygotowanie:
Ubij  jajka, masło oraz brązowy cukier. Następnie zmieszaj z mąką, solą, proszkiem, sodą i imbirem. Później dodaj do masy startą dynię, żurawinę i czekoladę. Piecz ok 1h w temperaturze 170C.

niedziela, 1 lutego 2015

Karob - co to takiego?

Na zdjęciu praktyczne wykorzystanie karobu - banan zblendowany z jego 2 łyżeczkami.

Karob - mączka chleba  świętojańskiego - to zamiennik kakao. Jest  bogaty w naturalny cukier, wapń, magnez, żelazo, fosfor. Reguluje pracę jelit i nie wywołuje alergii.
 Nie zawiera kofeiny i teobrominy oraz kwasu szczawianowego blokującego prawidłowe wchłanianie wapnia.

Pyszny pasztet kuminowy z morelami

Na podstawie przepisu Marty Dymek               


Odkąd przeczytałam skład pasztetów kupionych w sklepach, tak ładnie wyglądających w dziale mięsnym, takich na wagę - po prostu przestałam je jeść. Chyba wszyscy spotkaliśmy się z pojęciem MOM - nie brzmi to zbyt zachęcająco! Nie jestem wegetarianką ani weganką, ale przepis na pasztet wegański Marty Dymek po prostu mnie zachwycił. Osobiście suszoną morelę chętnie zamieniłabym na suszoną śliwkę, ale to już kwestia gustu... Pasztet świetnie  nadaje się  jako dodatek do pieczywa.

Kiedy mam mniej czasu a w lodówce zalega mi resztka kaszy jaglanej (ostatnio często jej używam) robię pasztet z kaszy jaglanej właśnie,  ugotowanej soczewicy zielonej i suszonych pomidorów (dodaje także trochę oleju z suszonych pomidorów). Blenduję wszystkie składniki, dodaję paprykę ostrą, sól, pieprz, zapiekam w piekarniku i gotowe.

Bardzo cieszę się kiedy w fajny sposób mogę wykorzystać jakieś "resztki" z lodówki. Czego najbardziej nie lubię to wyrzucanie jedzenia!

A teraz przepis na pasztet kuminowy! 

Składniki:
1 cebula
kilka łyżek oleju do smażenia
2 liście laurowe
2 ziarna ziela angielskiego
2 goździki
2 szklanki ugotowanej soczewicy zielonej
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
100ml oleju roślinnego
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka mielonego kuminu
1/2 łyżeczki majeranku
1/2 łyżeczki imbiru
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
sól i czarny pieprz do smaku
1/2 szklanki suszonych moreli

Przygotowanie:
Cebulę pokrój w kostkę. Na patelni rozgrzej olej i dodaj cebulę oraz liście laurowe, ziele angielskie i goździki. Smaż na niedużym ogniu do czasu aż cebula się zeszkli. Wtedy wyjmij przyprawy i wyrzuć. Cebulę dodaj do ugotowanej soczewicy razem z kaszą jaglaną, olejem, sosem sojowym, szczyptą soli i resztą przypraw. Zmiksuj za pomocą blendera na gładko, dopraw do smaku. Piekarnik rozgrzej do temp. 180 st C. Foremkę wysmaruj olejem i wyłóż papierem do pieczenia. Wyłóż do niej 2/3 masy pasztetowej, delikatnie wciśnij do niej morele, układaj je w poprzek, uważając żeby nie było między nimi dużych przerw. Wlej resztę masy. Pasztet piecz 40-45 minut. Studź przez całą noc w foremce. Krój bardzo ostrym nożem - tak aby w każdej porcji była cała morela.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Zimowa zupa z orkiszem

Przepis znaleziony w jednym z dodatków do Gazety Wyborczej "Palce lizać". Jak zwykle jest przeze mnie zmodyfikowany;)


To było pyszne zaskoczenie. Sam orkisz jest łatwo dostępny w sklepach z tzw. zdrową żywnością.

Składniki:
2 szklanki orkiszu
1/2 szklanki pokrojonego boczku
1 cebula
2 ząbki czosnku
łyżka posiekanej natki pietruszki
łyżka świeżego majeranku
1 łyżka oleju
2 obrane i posiekane pomidory
8 szklanek wody
sól
pieprz
garść startego parmezanu

Przygotowanie:
Orkisz namocz przez 12 godzin. Boczek a potem cebulę, czosnek, natkę, majeranek podsmaż 5 minut na łyżce oliwy. Dodaj pomidory, wodę i zagotuj. Wsyp orkisz, dopraw. Gotuj do czasu aż ziarna zmiękną. Przed podaniem posyp parmezanem.

wtorek, 2 grudnia 2014

Chili con carne

Przepis pochodzi z książki Anny Starmach "Pyszne 25"

Jednogarnkowe danie obiadowe idealne na zimniejsze popołudnia za sprawą dodawanych przypraw. Polecam podawać je z ryżem (najlepiej brązowym) lub makaronem.

Składniki (dla 3-4 osób):
300g mięsa mielonego wołowego (polecam kupić kawałek i zmielić w domu lub poprosić o zmielenie w sklepie)
2 cebule
3 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów bez skórki
1 puszka fasoli  czerwonej
czerwona papryka
100 ml wody
chili
słodka papryka
oregano
kumin rzymski mielony

Przygotowanie:
Cebulę i czosnek obierz i pokrój w drobną kostkę. Podsmaż na oleju rzepakowym. Dodaj przyprawy, ciągle mieszaj. Następnie dodaj mięso. Kiedy lekko się zrumieni dodaj wodę, pomidory z puszki i paprykę czerwoną pokrojoną w kostkę. Podsmażaj chwilę a następnie dodaj fasolę z puszki. Duś do czasu kiedy mięso będzie zupełnie miękkie. Dopraw solą i pieprzem.

niedziela, 30 listopada 2014

Pyszne ciasto marchewkowe

Przepis pochodzi z dodatku do Gazety Wyborczej "Palce lizać" 



Znalazłam w końcu idealny przepis na ciasto marchewkowe!

Składniki:
1/2 szklanki rodzynek
2 szklanki mąki
kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia
szklanka cukru
2 szklanki drobno startej marchewki
4 jajka
200g masła
łyżeczka cynamonu
łyżeczka imbiru
garść orzechów włoskich - mielonych
łyżeczka sody
ew. cukier puder - do posypania po wierzchu

Przygotowanie:
Namocz rodzynki w gorącej wodzie, żeby spęczniały. Proszek i mąkę wymieszaj, dodaj połowę cukru i marchewkę. Jajka ubij, Lekko podgrzane masło wymieszaj z mąką, resztą cukru, cynamonem i imbirem. Wlej jajka, dodaj rodzynki, orzechy oraz sodę. Przełóż do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni C około godziny. Po wyjęciu możesz posypać cukrem pudrem.

piątek, 28 listopada 2014

Teraz rządzi CZYSTEK

 


Kupiłam dziś wielką paczkę czystka - jak się okazuje to rewelacyjna roślina, która ma mnóstwo właściwości. 
Więcej informacji: 
http://www.akademiawitalnosci.pl/10-powodow-dla-ktorych-warto-pic-herbatke-z-czystka/

 Picie naparu z czystka postanowiliśmy włączyć do naszych codziennych rytuałów. Takie drobne zmiany, nie wymagające wielkiego wysiłku, mają ogromne znaczenie dla naszego zdrowia.

Pijmy czystek na zdrowie! ;)





Pierniczki

Przepis pochodzi z listopadowej "Kuchni" (zmodyfikowany)   




Składniki: (na ok 100 pierniczków)

350g mąki pszennej
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
170g masła
1 płaska łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
1/4 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki roztartego kardamonu
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1 płaska łyżeczka kakao
250g cukru
60ml płynnego miodu gryczanego
1 jajko
1 żółtko

Przygotowanie:
Połącz mąkę, sodę i sól. Masło rozpuść, podgrzej a gdy zacznie się pienić, ściągnij z ognia. Połącz je z przyprawami i kakao a następnie z cukrem i miodem. Mieszaj aż cukier połączy się z tłuszczem, dodaj jajko i żółtko. Wlej masę do miski z mąką, mieszaj tak aby składniki dobrze się połączyły. Przykryj folią i wstaw do lodówki na godzinę.
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni C. Rozwałkuj ciasto na stolnicy oprószonej mąką na grubość około 3mm. Wycinaj dowolne kształty i piecz przez około 12 minut - aż pierniczki zaczną się rumienić.

Moje pierniczki czekają w szczelnie zamkniętej puszce na lukier;) Przepis podam później...

wtorek, 25 listopada 2014

Piernik z polewą czekoladową

Przepis pochodzi z najnowszej książki Anny Starmach "Pyszne na każdą okazję"



Wraz z nabyciem kolejnych książek kucharskich i najnowszych czasopism o gotowaniu postanowiłam połączyć dwa różne przepisy. Przepis na sam piernik pochodzi z książki Anny Starmach a receptura na przyprawę do piernika z najnowszej "Kuchni". Nie chciałam kupować gotowej przyprawy do piernika a ta zrobiona własnoręcznie jest naprawdę bardzo aromatyczna.

Składniki:
Piernik:
350g mąki pszennej
150g cukru trzcinowego
200g miodu
3 jajka
120g miękkiego masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżki przyprawy do piernika *
10g gorzkiego kakao
50g suszonych pokrojonych śliwek
50g drobno pokrojonych orzechów włoskich

Polewa:
50ml mleka
50ml masła
100g gorzkiej czekolady

* PRZYPRAWA DO PIERNIKA:
1 płaska łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 mielonych goździków
1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
1/4 łyżeczki pieprzu
1/4 łyżeczki roztartego kardamonu
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

Sposób wykonania:
Piekarnik rozgrzej do temperatury 170 stopni C. Utrzyj miękkie masło z cukrem. Mąkę połącz z proszkiem do pieczenia, kakao i przyprawą do piernika. Żółtka oddziel od białek. Żółtka dodawaj pojedynczo do masła. Do masy dodaj miód i mąkę z dodatkami. Dokładnie połącz składniki i dodaj śliwki i orzechy. Ubij białka i delikatnie wymieszaj z masą piernikową. Keksówkę wyłóż papierem do pieczenia i wlej do niej masę, piecz przez około 50-60 minut. Po wyciągnięciu z piekarnika piernik ostudź i przygotuj polewę.

Polewa: W rondelku zagrzej mleko z masłem i czekoladą. Całość wymieszaj. Polewą polej już zimne ciasto.

piątek, 21 listopada 2014

Kurczak wg Nigelli Lawson


Postanowiłam wypróbować przepis na kurczaka z ogromną ilością czosnku. W oryginalnym przepisie użyto całe udka, ja wykorzystałam tylko podudzia.

Składniki:
10 podudzi
20 nieobranych czosnków
3 cebule dymki
3 łyżki wina
olej
0,5 łyżki suszonego tymianku
sól
świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:
Rozgrzej piekarnik do temperatury 180 stopni C. Obsmaż kurczaka na mocno rozgrzanej patelni na niewielkiej ilości oleju. Przełóż kurczaka do miski i przykryj folią aluminiową. Na patelni po kurczaku obsmaż pokrojoną w kostkę cebulę razem z połową tymianku. W brytfance ułóż kolejno - cebulę, 10 ząbków czosnku, kurczaka i resztę czosnku. Sok po kurczaku ( z miski) wymieszaj z winem i polej nim mięso. Kurczaka obficie posyp solą, pieprzem i resztą tymianku. Brytfanę przykryj folią i piecz ok 1,5 h. 15 min przed końcem usuń folię, aby kurczak się przyrumienił.
Podawaj z ziemniakami lub pieczywem.

poniedziałek, 1 września 2014

Jabłka pod kruszonką

Przepis pochodzi z książki "Pyszne 25" Anny Starmach       



Jak wszyscy to wszyscy! Jemy polskie jabłka!:)

Składniki (na 6 kokilek):
1 kg jabłek
łyżka cynamonu
100g masła
140g mąki
90g cukru pudru

Przygotowanie:
Jabłka obierz ze skórki i zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Umieść je w kokilkach i posyp cynamonem. Z masła, mąki i cukru zrób kruszonkę. Powinna mieć konsystencję "mokrego piasku". Włóż na chwilę do lodówki. Rozgrzej piekarnik do 200 st. Jabłka w kokilkach posyp równomiernie kruszonką i zapiekaj w piekarniku przez około 15-20 minut (aż wierzch ładnie się zarumieni). Wierzch możesz jeszcze lekko posypać cukrem pudrem.

Zupa krem z białych warzyw z chipsem z selera

Inspirowane przepisem z książki "Pyszne 25" Anny Starmach         




 Nie lubiłam selera... wydawał mi się nudny i niesmaczny. Teraz coraz częściej zauważam, że fajnie przygotowany może zachwycać...

Składniki (na ok 4 porcje):

2 pory
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 małe ziemniaki
1 duży seler ( + kawałek do zrobienia chipsów)
2 szklanki wody
250 ml śmietanki 30%
sól, pieprz
olej

Przygotowanie:

Olej rozgrzej w dużym garnku. Pokrój pory w talarki, cebulę, ziemniaki i seler w kostkę. Najpierw na rozgrzany olej wrzuć pory i cebulę, następnie ziemniaki i seler. Chwilę smaż, później wlej wodę i gotuj warzywa do miękkości. Zblenduj wszystko na gładką masę.  Garnek postaw znów na palniku, wlej śmietankę, zagotuj a następnie dopraw solą i pieprzem.
W międzyczasie zrób chipsy. Pokrój seler na cieniutkie plasterki - jak chipsy ziemniaczane. Skrop odrobiną oleju i posól. Wkładaj je do rozgrzanego piekarnika na blaszkę wyłożoną papierem. Pozostaw do czasu aż ładnie się zrumienią.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Zapiekana ricotta z karmelizowanymi brzoskwiniami

Przepis pochodzi z książki "Dania w pięć minut" Gordon Ramsay




Składniki (na 4 porcje):

25 masła i trochę do posmarowania kokilek
85 g cukru pudru plus trochę po posypania kokilek
500g ricotty
2 duże jajka
starta skórka i sok z 1 cytryny
trochę cukru drobnego (ja troszkę  zblendowałam tego zwykłego, ale w sklepach można także kupić specjalny drobny cukier do wypieków)
4 brzoskwinie pokrojone na kliny

Przygotowanie:

Kokilki wysmaruj masłem i posyp cukrem pudrem. Połącz widelcem ricottę, jajka, cukier puder i skórkę z cytryny. Wylej masę do kokilek i zapiekaj w temperaturze 200 C przez ok 20 minut (piekarnik powinien być wcześniej rozgrzany). Następnie wyłóż kokilki z piekarnika i zostaw do wystygnięcia.
Brzoskwinie obsyp cukrem i podsmaż na teflonowej patelni na maśle (25g). Następnie dodaj sok z cytryny, jeszcze lekko podsmaż i odłóż.
Zapiekaną ricottę wyłóż na talerzyk, ułóż brzoskwinie, polej sokiem z patelni.

środa, 20 sierpnia 2014

Ciasto na spodzie z nutelli i sucharków

 
Alternatywa dla ciast bez pieczenia o spodzie z herbatników i masła. Do masy śmietankowo-serowej nie dodajemy już cukru.

Składniki (spód)
3/4 paczki sucharków
Nutella - tyle ile potrzebnej będzie do sklejenia sucharków i utworzenia spodu

Składniki (reszta)
300 ml śmietanki 30%
250 g serka mascarpone
1 galaretka
Owoce (np. maliny, borówki)

Przygotowanie:
Sucharki rozdrobnij blenderem "na mąkę". Dodaj nutellę, (wyjmij ją wcześniej z lodówki) utwórz masę i wyłóż nią spód tortownicy. Włóż do lodówki.
Śmietankę ubij a następnie połącz z serkiem - delikatnie wymieszaj. Wyłóż na spód. Na masę śmietankowo-serową wyłóż owoce i zalej galaretką, która już lekko tężeje.  Do galaretki użyj mniej wody niż w przepisie na opakowaniu. Włóż do lodówki do zastygnięcia a następnie przechowuj ciasto w lodówce.

Moja opinia na temat nowych smaków wafli firmy GOOD FOOD



Dzisiaj tak nietypowo. Zostałam wybrana do przetestowania nowych smaków wafli firmy GOOD FOOD. Jakiś czas temu dostałam do domu dużą ilość wafli o smaku brazylijskiego barbecue oraz o smaku mango chutney. Dzisiaj wyrażę swoją opinię na ich temat w sposób nietypowy - jako dietetyk (w końcu szczycę się już tytułem mgr:) i jako kucharz... no może bardziej smakosz czy krytyk kulinarny.

Może na początek - jedna paczka zawiera 6 wafli, co stanowi 70g masy netto. Fajne płaskie opakowanie, które z łatwością zmieści się do damskiej torebki no i oczywiście do męskiego plecaka:) )

Oczywiście dokonałam analizy składu... i tak:



Wafle ryżowe z kukurydzą o smaku mango chutney. Składniki: ryż brązowy 34%, ryż biały 25%, grys kukurydziany 25%, olej rzepakowy, cukier, naturalne aromaty, sól, laktoza, dekstroza, kminek, czosnek, przyprawy i zioła (olej z selera), barwniki: ekstrakt z papryki E160c. Zawiera mleko i produkty pochodne łącznie z laktozą. Może zawierać śladowe ilości glutenu. 

Ważne jest to, że w przypadku obu rodzajów wafli aż 34% składu stanowi ryż brązowy. Podane są oczywiście składniki, które mogą być potencjalnie niebezpieczne dla konsumenta np. gluten.
Hm... zastanawia mnie to, jak smakowałyby te wafle bez dodatku cukru. Może cukier nie jest tutaj niezbędny? Wiem, że wielu konsumentów zwraca uwagę na zawartość cukru...
Tutaj znalazłam info na temat barwnika: http://www.ciam.pl/skladnik-e160c.

Wafle ryżowe z kukurydzą  o smaku brazylijskiego barbecue. Składniki: ryż brązowy 34%, ryż biały 25%, grys kukurydziany 25%, olej rzepakowy, syrop glukozowy, dekstroza, sól, naturalne aromaty ( w tym dymu wędzarniczego), cukier, maltodekstryna, pieprz cayenne, cebula, pomidor. Może zawierać śladowe ilości glutenu, selera oraz mleka, łącznie z laktozą. 

Wartość energetyczne obu rodzajów wafli (na sztukę) to 50 kcal. Zwróciłam także uwagę na błonnik pokarmowy - na porcję - <0,5g. Korzystając z norm żywieniowych opublikowanych na stronie IŻŻ, znalazłam różne wartości zalecane podawane przez autorów. Gawęcki rekomenduje spożywanie błonnika w ilości 30-35g  na dobę u ludzi dorosłych... 

Jeśli chodzi o sam smak - naszym zdecydowanym faworytem jest smak brazylijskiego barbecue! Bardzo intensywny, pikantny... Smak mango chutney nas nie zachwycił. Może dlatego, że na początku myśleliśmy, że wafle te będą słodkie!!:) Ale w związku z tym, że obok słowa mango widnieje na opakowaniu słowo chutney - to wszystko tłumaczy:) a tutaj wyjaśnienie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Chutney

Myślę, że nieuważny konsument może właśnie nie doczytać słowa chutney i także spodziewać się smaku słodkiego... ale to tylko moja opinia.

Podsumowując: z punktu widzenia dietetycznego: zawsze może być lepiej. Tak jak wcześniej wspominałam, zastanawia mnie czy cukier jest tutaj taki konieczny... Wafle do dobra alternatywa mniej zdrowych przekąsek.
Smak barbecue bardzo nam odpowiada. Polecam. 
 
Chciałam w tym miejscu podziękować firmie GOOD FOOD za miłe wyróżnienie mojego bloga. Nie spodziewałam się takiej ilości wafli w przesyłce.

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję testować inne produkty tej firmy.

środa, 13 sierpnia 2014

Super ciasto bez pieczenia

 
Składniki:
1 cała kostka masła - roztopiona
350g herbatników
1/2 szklanki soku z cytryny
3/4 puszki mleka skondensowanego słodzonego (ok 300ml)
300g serka mascarpone
2 szklanki owoców (np. maliny, jeżyny) + trochę do dekoracji

Przygotowanie:
Herbatniki maksymalnie rozdrobnij, połącz z roztopionym masłem. Odłóż garść masy a resztą wyłóż tortownicę - spód i do połowy jej wysokości. Sok z cytryny, serek i mleko miksuj przez około 2 minuty a następnie odłóż do lodówki na 5 minut. Połącz z owocami, wymieszaj delikatnie. Wylej masę na spód herbatnikowy. Wyrównaj powierzchnię i wysyp odłożoną wcześniej garść herbatników. Wierzch udekoruj owocami. Włóż do lodówki na około 3 godziny.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Serniczki w kokilkach


Składniki na 4 serniczki:

250g sera na sernik (ja użyłam takiego z wiaderka)
3 jajka
75g cukru pudru
1/2 budyniu śmietankowego
kilka kropli aromatu wanilinowego
masło i bułka tarta do wysypania i wysmarowania foremek

Przygotowanie:

Połącz składniki: ser, żółtka, cukier puder, budyń i olejek. Ubij białka jaj i dodaj delikatnie do masy. Wysmaruj kokilki masłem, posyp bułką tartą. Wlej masę i piecz w temperaturze 170 stopni C przez około 40-50 minut.